Marihuana zamiast czekolady, czyli Breaking Bad w Kanadzie

Języki

Marihuana zamiast czekolady, czyli Breaking Bad w Kanadzie

Serial Breaking Bad bije rekordy popularności i hurtowo zgarnia kolejne nagrody. Opowieść o niepozornym nauczycielu chemii, który zmuszony tragiczną sytuacją finansową bierze się za produkcję narkotyków, oczarowała widzów na całym świecie. Walter White swoją produkcję oczywiście utrzymuje w głębokiej tajemnicy. Okazuje się jednak, że można produkować narkotyki całkowicie legalnie. Gdzie? W fabryce czekolady!

Scenariusz jest taki: fabryka czekolady jest głównym pracodawcą w niewielkim miasteczku i kiedy bankrutuje, pracę traci co czwarty mieszkaniec. Pojawia się jednak inwestor, który chce zainwestować i przerobić opuszczoną fabrykę na… plantację marihuany! Lokalne władze są zachwycone! Brzmi nierealnie? Mogło się zdarzyć tylko w Meksyku czy Kolumbii? Nic z tych rzeczy. Tą sprawą właśnie żyje Kanada i miasteczko Smith Falls w prowincji Ontario, 350 kilometrów od Toronto.

Fabryka czekolady została zamknięta pięć lat temu. Od tego czasu teren stoi pusty, a budynki niszczeją. W międzyczasie bezrobocie w Smith Falls osiąga rekordowo wysoki poziom. Firma Tweed Inc. wpada więc na pomysł, który tylko z pozoru wydaje się szalony. Składa ofertę zakupu opuszczonej fabryki z planem stworzenia tam plantacji leczniczej marihuany, jednocześnie występując z wnioskiem do kanadyjskiego odpowiednika Ministerstwa Zdrowia.

Lecznicza marihuana od zwykłej nie różni się niczym, poza tym, że jest legalna. Kanada zezwoliła na produkcję i dystrybucję marihuany w celach leczniczych już w 2001 roku. Początkowo zgodę na produkcję na własny, leczniczy użytek dostało około 500 osób, dziś to grono urosło do ponad 30 tysięcy Kanadyjczyków. Na początku bieżącego roku kanadyjski rząd ogłosił projekt zmian w ustawie, które odebrały by prawo uprawy na własny użytek, a dały uprawnienia firmom produkującym marihuanę dla pacjentów. Właśnie ten zapis chce wykorzystać Tweed Inc.

- To bardzo ekscytująca szansa. Jest zapotrzebowanie na rynku i to jest dla nas świetna okazja – powiedział agencji Reutersa Mark Zekulin, wiceprezes firmy Tweed Inc., która planuje wydać na inwestycję około 1,5 miliona dolarów oraz zatrudnić ponad 100 osób. - W ostatnich latach pracę straciło w naszym mieście ponad 1500 osób. Bardzo cieszymy się, że pojawiła się szansa na zatrudnienie – nie ukrywa Dennis Staples, burmistrz miasta, w rozmowie z agencją Reutersa.

Mieszkańcy Smith Falls cieszą się, że część z nich dostanie pracę; firma Tweed Inc. cieszy się, że pojawiła się szansa na dobry biznes; zwolennicy legalizacji marihuany cieszą się, że został zrobiony kolejny kroczek w kierunku realizacji ich postularów. I tylko fabryki czekolady szkoda. Przecież czekolada też ma działanie lecznicze i jest zdrowa. I nie uzależnia. No, może troszkę…